Info

Więcej o mnie.





Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2013, Wrzesień13 - 0
- 2013, Sierpień17 - 0
- 2012, Listopad5 - 0
- 2012, Październik11 - 0
- 2012, Wrzesień15 - 3
- 2012, Sierpień16 - 3
- 2012, Lipiec15 - 0
- 2012, Czerwiec16 - 0
- 2012, Maj13 - 0
- 2012, Kwiecień19 - 7
- 2012, Marzec20 - 5
- 2012, Luty11 - 0
- 2012, Styczeń7 - 0
- 2011, Grudzień8 - 0
- 2011, Listopad12 - 0
- 2011, Październik7 - 0
- 2011, Wrzesień17 - 0
- 2011, Sierpień17 - 2
- 2011, Lipiec14 - 1
- 2011, Czerwiec16 - 7
- 2011, Maj16 - 0
- 2011, Kwiecień15 - 0
- 2011, Marzec11 - 0
- 2011, Luty9 - 1
- 2011, Styczeń6 - 2
- 2010, Listopad7 - 1
- 2010, Październik12 - 0
- 2010, Wrzesień8 - 0
- 2010, Sierpień17 - 4
- 2010, Lipiec13 - 0
- 2010, Czerwiec12 - 0
- 2010, Maj11 - 2
- 2010, Kwiecień16 - 8
- 2010, Marzec12 - 2
- 2010, Luty4 - 0
- 2010, Styczeń2 - 0
- 2009, Grudzień7 - 0
- 2009, Listopad11 - 0
- 2009, Październik9 - 1
- 2009, Wrzesień13 - 2
- 2009, Sierpień13 - 1
- 2009, Lipiec19 - 0
- 2009, Czerwiec11 - 2
- 2009, Maj9 - 0
- 2009, Kwiecień16 - 1
- 2009, Marzec5 - 0
- 2009, Luty1 - 0
- 2008, Grudzień1 - 0
Dane wyjazdu:
35.00 km
33.00 km teren
01:30 h
23.33 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:28.0
HR max:196 ( 96%)
HR avg:178 ( 87%)
Podjazdy:284 m
Kalorie: 773 kcal
Rower:Roweru
MTB CUP Czerwonak
Sobota, 28 kwietnia 2012 · dodano: 28.04.2012 | Komentarze 1
Trasa:Nareszcie przyjemna pogoda, słonecznie, słaby wiatr. 3 podjazdy na dziewiczą górę ze zjazdem killerem. Czas 1:24:19 16 open, 6 w kategorii M2, całe szczęście że mogłem wyprostować plecy na długich prostych za dziewiczą którymi pędziłem w grupie z 2 zawodnikami corratecu.
9 rano docieramy do miasteczka zawodów, w tle plaża tropikana

Szykujemy się do rozgrzewki


Krótka rundka po okolicy

Ready!

Ruszamy ustawić się w sektorze

Który po chwili zostaje zasr*ny przez tzw "prosów" dla których zawsze jest miejsce przed pierwszym rzędem (brawa dla superior, corratec i honda raco team)

Z trasy brak zdjęć, tutaj już finisz ja:

I Daruś:

Wyniki pierwsze 38 miejsc mini:

Daruś na dekoracji:

Kolejny jej pucharek:

A dla mnie frajda z wyścigu i chillout

Komentarze
sebekfireman | 20:51 sobota, 28 kwietnia 2012 | linkuj
A za plecami na ostatnim zdjęciu Micor psujący parasol ;)
Komentuj